Jak znaleźć najlepszy kredyt samochodowy na auto używane lub nowe. Kredyty na oświadczenie - przez internet, na firmę.

Kredyt pod zastaw samochodu dla firm

Zaciągnięcie kredytu pod zastaw samochodu może być alternatywnym rozwiązaniem wobec standardowych pożyczek gotówkowych. Można powiedzieć, że przy kredycie pod zastaw samochodu, uwalniamy wcześniej wydane środki pieniężne na zakup pojazdu.

Kluczową rolę odgrywa tutaj polisa AC naszego auta. W chwili niewypłacalności pożyczkobiorcy, może być ona szybko spieniężona przez bank. Ustanowienie zabezpieczenia nie zwalnia klientów instytucji finansowych z wymogu przejścia przez proces ustalania zdolności kredytowej. Nadal pozytywna decyzja kredytowa będzie zależała od weryfikacji naszego zatrudnienia i comiesięcznego wynagrodzenia. Korzystną ofertę kredytu pod zastaw samochodu posiada np. net4car.

Szczegóły oferty kredytu zabezpieczonego samochodem w net4car:

– szybka decyzja kredytowa: nawet w dwie godziny
– okres kredytowania do 84 miesięcy
– kredyt do 100 procent wartości rynkowej pojazdu
– wymagania osoba fizyczna: należy przedstawić dokument tożsamości i oświadczenie o dochodach
– wymagania dla firm: należy przedstawić dokument tożsamości, dokumenty rejestrowe firmy oraz oświadczenie o dochodach
– okres kredytowania do 7 lat

    • zastaw samochodu on 28 marca 2012 at 10:06

    czyli oferta Net4Car to coś na zasadzie refinansowania kosztów zakupu samochodu. Dziwne, że w przypadku takich ofert także oblicza się zdolność kredytową klientów. Przecież w razie niewypłacalności klienta, instytucja finansowa ma pewność co do odzyskania udzielonego kapitału obcego-w postaci zastawionego pojazdu!

    • Samochodziarz on 14 czerwca 2012 at 11:33

    Zastaw samochodu to dobry sposób na zdobycie kredytu, jednak czy jest to dobre dla właściciela auta? W dowodzie rejestracyjnym jest przecież adnotacja że właścicielem auta jest bank, a nie osoba fizyczna i to może powodować problemy np. w razie chęci sprzedaży, nieprawdaż?

      • Kredytobiorca on 12 lipca 2012 at 13:02

      Bardzo mi się nie podoba pomysł z adnotacją, ale przecież ta metoda stosowana jest od wielu lat, więc chyba nie ma sensu robić o to większego zamieszania, tylko przyjąć z pokorą i spłacać raty w terminie 🙂

    • Warszawiak on 28 czerwca 2012 at 07:21

    Nie chciałbym mieć w dowodzie rejestracyjnym wpisu, że samochód jest własnością banku. To tak jakbym jeździł nie swoim samochodem, tylko pożyczonym. Wolałbym już jakiś inny kredyt… Polecacie coś?

      • Paweł on 6 lipca 2012 at 10:11

      Dokładnie. To tak jakbyś jeździł czyimś samochodem, a nie swoim własnym. Bez sensu to trochę… ale z drugiej strony bank musi się jakoś chronić.

Dodaj komentarz